Dorosłe dzieci. Po co dorastać?

Przede wszystkim po to, że dorosły może więcej.

Dorosły może samostanowić o sobie. Od dziecka wymaga się, żeby pytało rodziców, nauczycieli o zgodę. Dorosłe dziecko też rzadko samo podejmuje decyzje. Pełne wątpliwości pyta żony, męża co będzie lepsze? Jaką podjąć decyzję? Czy ładnie wyglądam w tej sukience?

Dorosły decyduje. Dorosłe dziecko czeka na zgodę innych.

Dorosły kocha. Kocha siebie, innych. Dorosłe dziecko potrzebuje miłości innych. Zrobi bardzo wiele, żeby inni go lubili.

Dorosły ma zupełnie inną perspektywę. Dorosłe dziecko widzi świat oczami dziecka. Jako wielki.

Dorosły zna siebie i swoje potrzeby. Dorosłe dziecko najczęściej zawstydzano i odrzucano w dzieciństwie za okazywanie potrzeb, więc przestało je dostrzegać. Ilu pracoholików zdaje sobie sprawę, że potrzeba odpoczynku jest jedną z najbardziej podstawowych potrzeb człowieka?

Dorosły może śmiać się głośno i pełna piersią. Dorosłe dziecko śmieje się cichutko, nerwowo albo o wiele za głośno, nieadekwatnie do sytuacji. Coś zagłusza, coś przykrywa, od czegoś odciąga uwagę.

Dorosły naprawdę może więcej.

34 wyświetlenia