Jak wykorzystać wampira energetycznego, czyli co Twój wampir mówi o Tobie.


To miał być artykuł w stylu: Jak sobie radzić z wampirem energetycznym? , ale w sumie takich artykułów jest całe mnóstwo. Większość wymienia rodzaje wampirów i na końcu przedstawia kilka rad jak sobie z nimi radzić.

Po przeczytaniu takiego artykułu na ogół czujemy się lepiej, bo

  • dowiedzieliśmy się czegoś o „wrogu”

  • utwierdziliśmy się w przekonaniu, że on jest „zły”, a my „dobrzy”

  • dostaliśmy nadzieję, że może się uda go pokonać albo od niego uwolnić

W zależności od tego, czy artykuł pisze osoba zajmująca się bardziej rozwojem duchowym padają rady w stylu: otocz się złotym światłem, otocz wampira złotym światłem, zwizualizuj barierę między Tobą, a wampirem, czy coś w tym rodzaju i pracuj nad bezpieczeństwem.

A najlepiej to uciekaj gdzie pieprz rośnie! Jeśli możesz.

Osoba zajmująca się rozwojem osobistym napisze raczej nie wchodź w negatywne emocje, naucz się stawiać granice, bądź asertywny i jeżeli możesz to:

uciekaj gdzie pieprz rośnie!

I co z tego, ze uciekniemy. Uciekniemy od jednego wampira – przyciągniemy drugiego. I co? Znowu uciekać?!

Jaki to ma sens, że przychodzą jacyś ludzie do naszego życia i zmuszają nas do ucieczki z niego? Albo do walki.

Schemat jak z filmu. Zły przegania dobrego. Albo dobry walczy i przegania złego. To bardzo kuszące.

Ja proponuję coś zupełnie odwrotnego.

Pomyśl o „swoim” wampirze.

Uświadom sobie, że to Ty go sobie zaprosiłeś, zaprosiłaś do przestrzeni swojego życia.

A teraz spójrz na siebie.

Przypomnij sobie jak reagujesz na niego?

  • Walczysz z wampirem próbując przekonać go do swoich racji?

Po co? Lubisz walki? Jeżeli lubisz to zaakceptuj to. Ale potem zapytaj siebie ile energii kosztuje Cię walka? Nawet jeżeli w Twoim mniemaniu wygrywasz!

  • Czujesz odpływ energii, ale udajesz że nic się nie dzieje?

Bo co?!

Bo jesteś miłym i kulturalnym człowiekiem?

Bo mądry głupszemu ustępuje?

Bo czujesz się lepszy?!

Zapytaj siebie ile kosztuje Cię podtrzymywanie tego poglądu?

Tłumisz emocje?! Nie chcesz ich poczuć? Dlaczego?

Jakie emocje są dla ciebie aż tak straszne, że ryzykujesz utratę energii tylko po to, żeby ich nie czuć?

1. Bezradność?!

Poczuj tę bezradność!

Nie uciekaj przed nią!

Co ona mówi o Tobie?

Jaki obraz Twojej osoby burzy?

Może uważasz się za osobę super zaradną i radzącą sobie w każdej sytuacji. Więc ta bezradność przyszła do Ciebie po coś! Nie ma w życiu przypadków. Żeby Ci coś pokazać! Pomóc coś odpuścić. Zaakceptuj to!

Zaakceptuj też to, że trudno Ci odpuścić!

I że tak bardzo nie chcesz czuć tej bezradności. I że tak bardzo chcesz zawsze i w każdej sytuacji dawać sobie radę. Samemu. Może czas odpuścić!

I co jeszcze czujesz?

2. Złość?!

Bo co?

Bo ja tu taka DOBRA i przychodzi taki ktoś, I ZNOWU MI TO ROBI !!?

Zabiera energię, burzy moją radość?

A ja tak się staram! Dla wszystkich!

No to przestań się starać! Potrafisz? Potrafisz odpuścić ten wizerunek osoby super-dobrej, super – przyjaznej, super- miłej i kulturalnej!?

Nie!?

To zaakceptuj to, że nie potrafisz.

Ale zaakceptuj też, że bardzo ci na tym WIZERUNKU zależy.

Może nawet bardziej niż na swoim szczęściu.

Dlaczego?

Jakie jeszcze emocje ta sytuacja w Tobie budzi?

3. Boisz się?

Zaakceptuj ten lęk. Przygarnij go do swojego życia!

Lęk przed „czymś” nie jest tym samym co to „coś”. Lęk przed negatywnym wydarzeniem nie jest tym samym co to wydarzenie.

Lęk to emocja. Ruch energii w ciele. Problem w tym, że często lęk wywołuje negatywne obrazy, co jeszcze bardziej wzmaga lęk.

Proponuję, żebyś czując lęk zamiast na umyśle, na wizjach skupił się na ciele.

Nie wizualizuj tylko czuj!

Czuj tę wibrację lęku. Gdzie ją czujesz? W brzuchu? Na splocie? Po prostu czuj. Zostaw umysł w spokoju. Czuj swoje ciało!

4. Rozpacz!?

Boisz się rozpaczy? Uważasz, że to wampir jest przyczyną tej rozpaczy?

Otóż nie!

On pokazuje Ci, że ta rozpacz w Tobie siedzi! Ale Ty nie chcesz jej zobaczyć! I jeżeli nie dotrzesz to tej rozpaczy, nie zaakceptujesz jej, nie znajdziesz przyczyny i nie pozwolisz wybrzmieć – będziesz uciekać. Nie przed wampirem. Przed sobą!

Zapomnij na chwilę o tym, że to wampir cię wykorzystuje. Wykorzystaj wampira!

Jeżeli przychodzi do nas w życiu coś czego bardzo nie chcemy i bronimy się przed tym, to najczęściej to „coś”pokazuje nasze największe lęki, największe przywiązania i uzależnienia. Coś co nam przeszkadza w życiu, ale nie chcemy się tym zająć.

Jeżeli zaakceptujemy to, przestaniemy bać się na tych co „burzą” nasz spokój , myśleć o nich, że oni nam coś chcą odebrać, lecz że tak naprawdę to my ich zapraszamy po to, by spotkać się ze sobą.

Mam nadzieję, że tym artykułem zachęciłam Cię nieco do pracy nad sobą, do spotkania ze sobą, patrzenia na siebie zamiast na innych.

To naprawdę się opłaca. I na dłuższą metę zmienia i ułatwia życie.

Bo gdy dotrzemy do źródła naszych trudnych emocji, dla niektórych będzie to dzieciństwo, dla niektórych poprzednie wcielenia i uzdrowimy je, uwolnimy się od toksycznych poglądów wampir sam się wyniesie z naszego życia!

I co najważniejsze: nowy nie przyjdzie!

A co jeśli tym wampirem jest bliska nam osoba?!

Gdy my się zmieniamy otoczenie musi też się zmienić, jakoś przystosować.

Gdy wampir ma takie cudne źródełko energii tuż przy sobie, nie ma powodu nic zmieniać w swoim postępowaniu.

Natomiast gdy wampir nie będzie miał już od kogo tak łatwo pobierać energii też stanie przed murem. Swoim własnym. I być może zobaczy, że to co robi już mu się nie opłaca. I być może też zechce coś ze sobą zrobić. I może przestanie być wampirem...

Sam sprawdź!

Sama się przekonaj!

Jeżeli potrzebujesz wsparcia w akceptacji i uwalnianiu trudnych emocji to serdecznie zapraszam na Sesje uzdrawiania wewnętrznego dziecka.

Jeżeli jesteś gotowy na zobaczenie mechanizmów nieświadomego oddawania energii poprzez umysł i we współpracy z podświadomością, odkodowania toksycznych poglądów, które się za tym kryją i uwolnienie od nich to zapraszam na Akting.

Jeżeli natomiast bardziej czujesz energię, oddech lub jesteś gotowy na to by poszukać przyczyn swoich problemów w przestrzeniach wcześniejszych niż obecne życie to zapraszam na Sesje Regresingu niehipnotycznego.

Agnieszka Redkowiak