Bądź w centrum swojego życia! Odzyskaj swoją moc!


Jak często słyszałeś, słyszałaś w dzieciństwie?

- Siedź cicho!

- Słuchaj dorosłych!

- Rób tak jak ja!

- To nie tak!

- Ja wiem lepiej!

Jak często słyszałaś, słyszałeś w szkole?

- Wynik dobry, ale metoda nie ta!

- Sam nie wymyślaj tylko się po prostu naucz!

Ludzie, którzy mówią nam jak mamy coś robić, kiedy mamy coś robić tak naprawdę wchodzą z butami do naszego życia, wypychają nas z niego i sami zajmują całą lub większość przestrzeni.

Możliwe, że jako dziecko zostałeś wypchnięty ze swojego życia przez ważne dla Ciebie osoby.

Być może już nawet nie wiesz jak to być w centrum.

Siedzisz w kącie swojego i czujesz, że nie masz wpływu na to co się dzieje.

Być może nie masz granic i pozwalasz intruzom panoszyć się po swoim życiu.

Mówić Ci co masz robić. Wytykać ci Twoje niby "błędy".

I uwierzyłeś, że jesteś "nie taki". Że masz być jak inni. Że inni wiedzą lepiej.

Być może nauczyłeś się stawiać mury, żeby nie zostać zranionym.

Unikać ludzi, tworzyć dystans...

Wróć tam, gdzie Twoje miejsce - do centrum Twojego życia!

I nie daj sobie wmówić, że to egoizm stawiać siebie w centrum.

To Twoje życie. Jesteś jego gospodarzem, a miejsce gospodarza jest w centrum. A nie gdzieś w kącie, czy pod schodami.

Jeżeli czujesz, że wszędzie jesteś obca ,obcy, że nie ma dla Ciebie miejsca na Ziemi,

- wróć tam, gdzie Twoje miejsce - do centrum Twojego życia!

Jak jesteś w centrum swojego życia

- to zawsze jesteś tam, gdzie Twoje miejsce.

Jak jesteś w centrum swojego życia

- to masz szeroką perspektywę.

Jak jesteś w centrum swojego życia

- to masz moc tworzenia swojego życia.

Jak jesteś w centrum swojego życia

- to możesz żyć po swojemu.

A teraz zamknij oczy i zobacz swoje życie. Kto znajduje się w centrum Twojego życia.

Ty?

Partner?

Twoje dziecko?

Rodzic?

Jeżeli to ktoś inny niż Ty - powiedz do niego:

- Przepraszam, ale to moje miejsce. Ty masz swoje. Wróć tam, gdzie Twoje miejsce - do centrum Twojego życia.

Może zapytasz, jak mogę wyprosić dziecko ze swojego życia !?

Otóż nie chodzi o to, żeby wyprosić ze swojego życia.

Chodzi o to, żeby każdy był na swoim miejscu. Czyli w CENTRUM SWOJEGO życia.

Jeżeli dziecko czy partner jest w centrum Twojego życia to nie może być w centrum SWOJEGO.

A jeżeli nie jest w centrum swojego i jest wciągnięty do Twojego to nie żyje swoim życiem tylko Twoim.

I w dodatku w centrum jego życia jest pusto. Nie ma gospodarza. Każdy może wejść i zrobić co mu się zamarzy. A może Ty tam jesteś? Nie u siebie.

Więc pozwól innym wrócić do centrum ich życia, a Ty wróć do swojego.

Gdy będziesz już w centrum swojego życia i inni będą tez w centrum swojego to nie znaczy, że każdy będzie sam.

To znaczy, że spotkacie się pomiędzy.

Że stworzycie wspólną przestrzeń oparta na szacunku, miłości i wolności, a nie na wzajemnych uzależnieniach.

314 wyświetlenia0 komentarz