Jak odmawiać bez poczucia winy?


Wielu ludzi boi się odmówić innym w ich żądaniach, żeby ich nie zranić, żeby nie poczuli się odrzuceni, żeby nie wyjść na osoby bez serca.

Łatwiej odmówić komuś kogo nie lubimy, kogo uznajemy za agresora.

Ale co z osobami, które lubimy, które kochamy (dzieci, partner, przyjaciele), ale które oczekują od nas, że zrobimy coś na co nie mamy najmniejszej ochoty?

Uleganie takim namowom powoduje utratę wewnętrznej integralności i zaufania do siebie.

Odmowa powoduje poczucie winy.

Czy można odmówić z miłością i bez poczucia winy? Można.

Często myślimy, że jak odmówimy komuś to zrobimy mu krzywdę lub co najmniej przykrość. Więc robimy coś czego nie chcemy dla tzw. świętego spokoju. Często z lęku przed konsekwencjami odmowy.

Niestety każde działanie niezgodne ze sobą budzi złość. Złość może być skierowana na siebie lub tę osobę, której nie potrafimy odmówić.

Złość może być kumulowana, jeżeli ktoś ma skłonności do kontroli i przejawić się w najmniej odpowiednim momencie.

Lub też może być wyrażana na bieżąco. Czyli zrobię o co prosisz, ale najpierw strzelę focha. Takie działanie powoduje, że tracimy spójność wewnętrzną i wiarygodność i jednocześnie dajemy sygnał, że nie trzeba się liczyć z naszym zdaniem.

Dlatego warto nauczyć się odmawiać.

Odmowa nie jest odrzuceniem. Odmowa jest szacunkiem okazanym sobie, ale i tej osobie, której odmawiamy.

Dlaczego?

Bo godząc się na to czego nie chcemy zakładamy, że ta osoba i tak nie zrozumie. Że nie potrafi uszanować naszej decyzji.

Odmawiając czegoś czego nie chcemy zakładamy, że ten ktoś zrozumie, że wie czym jest szacunek, że potrafi uszanować nasze granice.

Odmawiając stawiamy te osobę na równi z nami.

Odmawiając pokazujemy tej osobie siebie. Pokazujemy to czego oczekujemy.

Odsłaniamy się i wierzymy, że jeżeli ta osoba nas lubi czy nawet kocha zaakceptuje nas takimi jacy jesteśmy. Bo nasze wybory, czy preferencje to też część nas.

Często wydaje nam się, że odmowa jest jakąś kontrą, buntem. Wtedy rzeczywiście trudno odmówić z miłością.

Ale gdy wiemy, że odmowa jest po prostu informacją dla otoczenia i decyzją, jeżeli dajemy sobie prawo do życia według własnych reguł – odmawianie z miłością robi się proste.