Jesteś wystarczająca!


Czy Tobie wystarcza to kim jesteś? Taka jaka jesteś?

Czy Tobie wystarcza to jak wyglądasz?

Czy chciałabyś być ładniejsza? szczuplejsza? młodsza?

Czy czujesz, że to co dajesz innym jest wystarczające?

Czy to co dajesz swoim dzieciom jest wystarczające?

Czy to jaką jesteś matką jest dla Ciebie wystarczające?

Nie pytam czy jest to wystarczające dla dziecka. Czy dla Ciebie jest to wystarczajcie!?

Poczucie bycia niewystarczającą rodzi wstyd.

Kiedy czujesz się niewystarczająca, przeważnie bardzo się starasz. To kim jesteś jest niewystarczające, więc musisz czymś nadrobić.

Dużo z siebie dajesz. Czasem więcej niż możesz.

Kiedy dajesz więcej niż możesz - rodzi się w Tobie opór i złość.

Kiedy dajesz więcej niż możesz - rodzi się w Tobie gorycz.

Kiedy czujesz się niewystarczająca - nieświadomie prowokujesz innych do tego by wymagali od Ciebie więcej i więcej...

Bo to co dałaś z własnej woli wydaje im się niewystarczające...

Bo to co dajesz wydaje się za mało...

A gdyby tak było, że to kim jesteś i to co dajesz z przyjemnością było wystarczające?

Na przykład w pracy?

To co dajesz przez te 8 godzin jest wystarczające do tego, by dobrze zarabiać? Nie trzeba żadnych nadgodzin.

A gdyby tak było, że to co dajesz swoim dzieciom jest wystarczające, aby mogły się rozwijać?

Twoje umiejętności, twój wygląd - to wszystko jest wystarczające dla Ciebie i innych.

To, że coś jest wystarczające nie znaczy wcale, że musisz się tego trzymać. Że nie możesz tego zmienić. Możesz, jeśli chcesz.

Ale wtedy zmiana będzie kwestią preferencji a nie presji.

Chcesz schudnąć? Działasz w tym kierunku. Oczywiście z poczuciem, że Twoje działania są wystarczające, by osiągnąć zamierzony efekt.

To co robisz jest wystarczające....

A teraz zastanów się, czy to jakim dzieckiem byłaś, było wystarczające dla Twoich rodziców?

Przypomnij sobie:

wszystkie ZA MAŁO!....(Za mało się uczysz! Za mało się starasz! itp)

wszystkie ZA DUŻO! (Za dużo jesz! Za dużo gadasz! )

wszystkie A DLACZEGO TY!? (Nie jesteś taka jak Twoja siostra! Twój brat! Dlaczego Ty musisz wszystko zepsuć! )

Zobacz to całe niezadowolenie Twoich rodziców i swoją wewnętrzną dziewczynkę w samym środku tego niezadowolenia!

ZOBACZ dziewczynkę, która uwierzyła, że coś z nią nie tak! Że to kim jest nie wystarcza...

Że może powinna się WSTYDZIĆ tego kim jest i tego jaka jest! Ukryć to!

Zasłonić uśmiechem, makijażem, maską...

Albo po prostu się SKULIĆ i SCHOWAĆ ZE WSTYDEM.

Poczuj ten palący wstyd!

I daj mu trochę przestrzeni.

Może długo go w sobie dusiłaś...

Wyobraź sobie, że ten wstyd jest jak sprężone powietrze w dezodorancie. Ścianki butelki muszą być mocne, by utrzymać sprężone powietrze w środku.

Twoje mięśnie, które pomagają Ci tłumić emocje też muszą być silne i naprężone.

Uświadom sobie, ile energii Cię kosztuje duszenie trudnych emocji...

Wstydu, smutku , żalu, rozgoryczenia...

Kiedy rozpylasz dezodorant, dajesz mu przestrzeń. Powietrze się rozchodzi i nie ma po nim śladu. Z czasem nawet zapach się ulatnia...

Tak samo możesz zrobić ze starymi, stłumionymi emocjami.

Poczuj je i daj im przestrzeń.

Nie uwolnisz wszystkiego za jednym razem. Rób to stopniowo.

Zobacz swoją wewnętrzną dziewczynkę i poczuj jej emocje!

Jeżeli możesz płakać to płacz. Nie hamuj płaczu.

Daj sobie i swojej wewnętrznej dziewczynce przestrzeń do przeżycia tych emocji.

Tak robi mądry rodzic, mądry dorosły.

Którego wtedy zabrakło.

Ale teraz jesteś TY. Jesteś dorosła i możesz dać swojej małej dziewczynce przestrzeń do przeżycia tego, co było kiedyś zbyt trudne.

Niczego nie przyspieszaj i nie popędzaj!

Wiem, że to co trudne, chcemy mieć szybko za sobą.

A czasem takie stare emocje wychodzą i wychodzą, i wydaje się , że ten proces nie ma końca.

Że nic się nie zmienia.

I trzeba to powtarzać wielokrotnie.

Ale wierz mi - jak każdy dezodorant kiedyś się kończy, tak i stare stłumione emocje Twojej wewnętrznej dziewczynki w końcu się ulotnią.

Zostanie MIŁOŚĆ, RADOŚĆ, WOLNOŚĆ, PRZESTRZEŃ.

To jest Twój naturalny stan.

Z tym się urodziłaś.

I tego nie da się zniszczyć.

Można to przykryć - wstydem, niezadowoleniem, presjami.

Ale zniszczyć się nie da, więc teraz możesz to odzyskać.

ODZYSKAJ TO

Jak zwykle trzymam kciuki :-)

Agnieszka

A jeżeli czujesz, że potrzebujesz pomocy i wsparcia w procesie uzdrawiania swojej wewnętrznej dziewczynki i odzyskiwania poczucia szczęście i radości w życiu, to po prostu wypełnij formularz gratisowej konsultacji.

373 wyświetlenia