Jak dotrzeć do Wewnętrznego dziecka, kiedy ono nas nie widzi ?

Aktualizacja: kwi 5



Bywa tak, że przypominamy sobie siebie z dzieciństwa, wracamy do wspomnień i ....nic nie czujemy.

Widzimy, że nasze Wewnętrzne dziecko nie jest nami zainteresowane. Nie widzi nas, a my go nie czujemy.


Jest jak widmo. Oczywiście możemy próbować się zmuszać.

Na siłę wyobrażać sobie, że przytulamy dziecko. Dajemy mu miłość. Przyjmujemy.

Ale to absolutnie nic nie zmienia. Bo ta część naszej osobowości jest zamrożona i odcięta.

Od nas. Od ciała.

Ta część niesie w sobie ogromny lęk, przerażenie i panikę. A my nie jesteśmy w stanie tym zarządzać. Te emocje mogą czasami (lub często ) nas zalewać, a my nie jesteśmy w stanie nic z tym zrobić.

Bo nasze Wewnętrzne dziecko jest w traumie.

A czego przede wszystkim potrzebuje dziecko w traumie?


Miłości? Bliskości? Potrzebuje przede wszystkim Bezpieczeństwa.

Bezpieczeństwo to podstawa, dzięki której możemy pójść dalej. Otworzyć się na miłość, radość, szczęście. Wyjść z przerażenie. Z trybu przetrwania.

A dlaczego to dziecko jest w traumie?


Bo ono wierzy, że przeszłość jest teraz. Że jest zagrożone. Ma w sobie lęk, którego nie byłaś w stanie kiedyś pomieścić. W tej przeszłości dziecka - nadal jest dla niego niebezpiecznie. Bo my mamy w sobie agresorów, którzy atakują dziecko.

To mogą być obrazy, energia czy emocje, które są skierowane przeciwko wewnętrznemu dziecku.

One są w Tobie, ale nie są Tobą. I "tworzą" przestrzeń dla Wewnętrznego dziecka. Zamiast Ciebie.

Tu są lęki rodziców, przodków. Nieprzytomny lęk rodzica jest zagrożeniem dla dziecka.

Tu jest agresja matki lub ojca (świadoma lub nieświadoma).

Krzyki.

Straszenie.

Krytyka. Wyśmiewanie. Obwinianie.

Pogarda. Gdy dziecko jest w traumie i nie ma z nim kontaktu mówienie do niego jest nieskuteczne.

W tej sytuacja, zamiast mówić do dziecka poproś go, by "pokazało" ci jak się czuje. Niekoniecznie słowami. Jak się czuje w ciele.

Bo jego ciało i twoje to jedno.


Więc otwórz się. Na dziecko i na ciało.

Poczuj.


To może być pustka. Ból brzucha. Ból w klatce piersiowej Znieruchomienie.

Napięcie. Nieprzytomność w głowie. Poczuj ciało. To przez nie dziecko skontaktuje się z Tobą. Już samo bycie w kontakcie daje dziecku więcej poczucia bezpieczeństwa.


Kolejnym krokiem jest zobaczenie, czego lub kogo ono się boi. Co to za agresor? Co to za energia? Poczuj ją.

Usłysz słowa jakie agresor wypowiada. Wypowiedz je na głos i usłysz je. Dziecko się tego boi. Ty nie musisz. Agresor w Tobie nie atakuje zdrowej części Ciebie. Tylko dziecko.

Bo on też jest z przeszłości. Więc jeżeli czujesz lęk - dziecko w Tobie się boi. A Ty to odczuwasz. Zobacz ile to dziecko ma lat. Przypomnij sobie ile Ty masz realnie lat.

Jesteś dorosła. Dorosły. I jako dorosły możesz stanąć do agresora i powiedzieć: - Dość! Wystarczy! I wyprosić agresora ze swojej przestrzeni ciała i umysłu. Możesz na przykład wyobrazić sobie, że wyrzucasz go za drzwi. Możesz to zrobić. To nie jest żywy człowiek. Tylko energetyczny ślad w pamięci.

Jeżeli to zrobisz dziecko poczuje ulgę. Poczuje się bezpieczniej.


Zacznie się rozmrażać.

Może szybko.

Może powoli. Może zapłacze...

Może zemdleje... Może poczuje radość...


Daj mu przestrzeń. Daj mu czas.


A potem go przyjmij. Takim jakie jest.

A jak chcesz więcej dowiedzieć się o pracy z Wewnętrznym dzieckiem w traumie to zapraszam Cie do obejrzenia filmu: https://youtu.be/Dk9USy6wlRc

385 wyświetlenia